czwartek, 18 lutego 2010

Kot koszerny

Kto ma kota ten wie, jak dziwne jest to zwierzę. Osobiście nigdy kota w domu nie miałam, ale kocham kociska i mam je po rodzinie i po znajomych, to po co mam mieć jeszcze trutnia w domu? Jako gość jestem znacznie lepiej traktowana niż domownicy, w szczególności podręczna do podawania michy.
Moim ulubionym kotem jest Kot rabina, zwierzak o przenikliwym umyśle i wielkiej mądrości.

Kot rabina dyskutuje z rabinem, rabinem rabina oraz samym Bogiem, a także z pomniejszymi istotami, w tym najchętniej z córką rabina.

Aby uzyskać pełnię praw, postanowił przystąpić do bar micwa... aby przejść ceremonię, musi przeczytać fragment tory... aby przeczytać fragment tory musi mieć głos...
Kot głosu nie ma, ale rabin ma gadającą papugę...

Rewelacyjna historia. Wychowałam się właściwie na komiksach i to wcale nie amerykańskich. Ten jest po prostu świetny.
Pozdrawiam koty! Jakoś tak teraz był dzień kota i chyba lekko przegapiłam, ale kotów się przegapić nie da!
P.S. Jeśli klikniecie na obrazki, to wszystko da się przeczytać ;)

26 komentarzy:

  1. o, kurczę! a to kot nad koty:) ja niestety tylko uparcie hoduję te z kurzu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień kota był wczoraj - 17. Jako dziecko znosiłam małe, dzikie kocięta do domu babci, zresztą nie tylko- były psy, jeże, wiewiórki wszytsko biedne i nieszczęśliwe.Dzisiaj stanowczo obstawiam psy..dlatego, że gryzą i szczekaja;))

    OdpowiedzUsuń
  3. też kocham Kota rabina!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. tego kota nie znałem...mam w domu kotkę,całą czarną Flutkę...nie ukrywam,że to moja ulubienica...

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba masz coś do wytropienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mój pierwszy w życiu komiks to Kajtek I Koko w Kosmosie - pamiętam, że był czarno biały i na większości rysunków matryce się nieco "omskły":)
    Co do kotów to tak naprawdę lubiłam Bonifacego, kota z Chesire, koty od pana T.S.Eliota i Makawitego /tego co z Chrumpsem pracował wyjasniając gdzie podział sie Gluś i 13 piórko Eufemii/. Teraz myśląc o tym zorientowałam się, że kot Wojtyszki i kot Eliota to ten sam Macavity! - Napoleon of Crime - jak każdy kot:))
    Kot Rabina bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Bar Micwa" świetna, szkoda, że "Malka Lwi Król" odrobine mniej !

    OdpowiedzUsuń
  8. A mój ulubiony to Filemon. I kropka;D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam dwa, a raczej trzy
    dwa na kanapie i jednego we głowie

    OdpowiedzUsuń
  10. No to siup pod tego kota:
    http://www.youtube.com/watch?v=-NB-kdxpDoM
    (Pantera przecież tyż kot, nawet jak kołwera gra;)

    OdpowiedzUsuń
  11. większość tekstów kota rabina uwielbiam.
    ta wymiana myśli o obgadywaniu jest jedną z bardziej ulubionych:

    RABIN - Przykazanie "nie zabijaj" wymienia oszczerstwo pomiędzy zbrodniami.
    KOT - I co z tego?

    OdpowiedzUsuń
  12. Kot jest niezwykle przytomny :) Wyszedł trzeci tom po polsku.

    OdpowiedzUsuń
  13. super. nie wiedziałam. lecę nach empik

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja Kocica właśnie robi awanturę, że siedzę nad komiksem… i już jest na kolankach i już mruczy i już szczęście i ja też jakby bardziej uśmiechnięty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mażęciu, już się zwierzyłam Rivermanowi, bo był a' propos:
    "Mażęcie kocham pod każdom postaciom: jako bitwę (szczegóły pominę, ale NASI zwyciężyli, cokolwiek by to nie znaczyło), jako kolor (zaiste przepiękny, z francuska się wymawia właśnie: mażęta), a teraz jako muzykę."
    Całuski - Marzynia

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Koty..Po prostu uwielbiam:):)Kocham również psy ale co kot, to kot...charakterek, szlacheckość, duma..:):)Ulubiony bajkowy to jednak ten ze Shrecka.:):)Uosabia wszystko co prawdziwy kocur mieć musi..wdzięk, spryt,inteligencję..

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam koty :)

    feeria

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli wokół panoszą się wieprze
    i rozrasta się zwykła hołota,
    to zrób to, co dla ciebie najlepsze:
    weź k o t a .

    Jeśli kryzys ci zdrowie rujnuje,
    lub zawiodła cię bliska istota,
    to zrób to, co niewiele kosztuje:
    weź k o t a .

    to fragment wierszyka, który znalazłam u znajomej wróżki, takiej z kryształową kulą i kotem;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chodzą teo po świecie ludzie, którzy odczuwają atawistyczny lęk przed kotami.
    I nie mówię o mumiach i innych wrednych potworach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moją ulubionym człekokształtnym był Tytus , a z kotów to mamy rodzinny fan- club Garfielda ;))) Tyle , że komiks , bo filmy są beznadziejne . Kota powyżej też znam i uwielbiam ;)))Kotów u nas się pałęta tyle , że nie wiem już który kto który ;)))
    blog już jest na profilu moim znajdziesz ;))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Miało być moim na początku zdania , bo chciałam uniknąć słowa małpą ;)))))))

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałem o Kocie Rabina, nie miałem jednak przyjemności czytać! Z europejskim komiksem jestem jednak na bakier, może z racji na paradoksalnie trudniejszy dostęp (elektroniczny, rzecz jasna). Z którego to roku? Czy główna narracja całej serii jest prowadzona w ten sposób, w podpisach nad panelami?

    OdpowiedzUsuń
  23. Na chomiku jest całość, można ściągnąć: Le Chat du rabbin 6 części w oryginale czyli po francusku (oczywiście są chomikowe ograniczenia) no i od razu lepiej przerzucić te jpgi na cbr :)
    A w księgarniach 3 części przetłumaczone na polski, całkiem zresztą przyzwoicie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam koty , jak wszystko co żyje zresztą :):):) Duszka napisała prawdę , a Garfield to ukochany kot mojego syna i najstarszej córki . Mój król kocur to Boromir Wielki Czarny , niezwykle mądre zwierzę :):):)No i własny mój mędrzec koci :):):)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też doceniam angielski humor Garfielda :D Niektóre koty są mądrzejsze niż ludzie ;)

    OdpowiedzUsuń