niedziela, 18 grudnia 2011

Dopadłam dziś Listy

Mrożka i Lema, dodruk. I to jest wybitnie optymistyczne, że dodruk, bo znaczy, że nakład zniknął. Rewelacja. Genialne. Jak tylko będziecie mieli okazję, dopadajcie. Te listy to perełki dowcipu, kąśliwej obserwacji życia w jedynie słusznym ustroju, uwagi (nie powiem niektóre złośliwe, ale zasłużenie) o ówczesnej braci literackiej, koniunkturalizmie (delikatnie sprawy nazywając), literaturze, o motoryzacji (wartburg), urzędnikach, podróżach i biurze paszportowym oraz codziennym chodzeniu tamże w nadziei, że podjęto już decyzję o wydaniu przepustki do świata. Wielkiego ;) Tego wielkiego też panowie w korespondencji nie oszczędzili.
Morał: Pewne rzeczy się nie zmieniają. Taka na przykład głupota była jest i będzie. To jedyne co stałe.
Tylko głupota wymyka się prawom fizyki kwantowej ;)

"Lem Mrożek Listy 1956-1978" Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2011 - świeżynka!

17 komentarze:

  1. Ponoc geniusz jest zawsze ograniczony, a tylko glupota bezgraniczna:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Już ktoś mi to polecał, więc może faktycznie warto się skusić... :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. hmmmmm... pewnie dlatego że dodruk to nie zanabyłam wczoraj. Trudno. Po świętach też trzeba coś czytać;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. wchodzę w ten temat... na Mrożka i Lema namawiać mnie nie trzeba, same nazwiska wystarczą... a mix w duecie to musi być zaiste lepsze od marychy :)))...
    pozdrawiać :))...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. A to ja muszę przeczytać , choć wielką miłością nie pałam do żadnego ;))) A głupota ... no głupota jest , była i będzie ;))))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. To chyba dobry prezent pod choinkę. Taki pretekst, żeby kupić kolejna książkę :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. A już myślałam, że dopadłaś cudze listy prezentowe i zamierzasz zabawić się w paa w czerwonej czapc z workiem prezentów:))))
    Nie czytałam ale zanotuję w kajeciku. A do mnie dotarł wwczoraj Lek na Lęk, czyli będę miała Święta w nastroju gore...no niech mi tylko ktoś wyskoczy z nieodpowiednim prezentem, już ja mu zrobię bizzaro jak się patrzy:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Ale jednak coś przynajmniej jest w tym świecie pewnego i niezmiennego ;))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Też nie czytałam , ale nic straconego :) Świat wokół się zmienia i tylko ludzie i ich sprawy stoją w miejscu :):)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Dopadłaś coś co ja tez dopadłem ale dopadając jeszcze nie skończyłem.
    rewelacja, tak pierwsze wrażenie..

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Heh, mój cudowny syn szarpnął się na tę książkę. Niecierpliwie czekamy w kolejce...

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. To ja też chcę dopaść! Jak tylko dopadnę księgarni :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Aha, piszę z nowego nicka, bo przeprowadziłam się blogowo.
    dotychczas:
    iw
    iw-migawki,blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Fajnych świąt Ewa.Z niezmienną sympatią:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Wesołych i radosnych Świąt Ewa ;)) Tobie i bliskim ;)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Potwierdzam! Lektura przednia. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze