poniedziałek, 24 stycznia 2011

Zaproszenie do zabawy

Leząc jak ta ćma do płomienia, zajrzałam do wiadomości z samego poniedziałku. W sumie jak co dzień. No niestety dno dna, jatka, jazgot, nic się nie zmienia. Absmak prezesa przy moim to małe miki. Ograniczyłam się do rzucenia okiem na tytuły, bowiem moje spojrzenie przyciągnął widok psa w zabawnej pozie i artykulik o psiej mowie ciała.

Nooo, rozmarzyłam się obejrzawszy wszystkie zdjęcia i pomyślałam jak by to było fajnie, gdyby nasi (p)osłowie przerzucili się na psie sposoby. Już dawno postulowałam, że każdy z nich (tych posłów) powinien obowiązkowo uprawiać sport, bo to zdrowo, mózg się dotlenia, figura poprawia a i agresję można rozładować. Na sali sejmowej z przyjemnością widziałabym ich w filuternych pozycjach, chodzących boczkiem, po łuku, machających ogonkiem (w przenośni ma się rozumieć), figlujących, radośnie skaczących (bez poszczekiwania), ślących szczere uśmiechy (psy się pięknie uśmiechają) albo zapraszających do zabawy pozycją jak niżej.


Wprawdzie nie mam do końca pewności, czy każda posłanka i poseł wyglądaliby wystarczająco "godnie" w takiej pozie (godność to bardzo ważne słowo w języku totalnie zapowietrzonych szaleńców), ale na pewno byłoby to z większym pożytkiem dla nas.

Uważam, że w celu ulżenia posłom w ciężkim stresie, powinno im się zorganizować w sejmie różne pokoiki i przegródki (jedna posłanka postulowała urządzenie tam żłobka i przedszkola - czemu nie?), gdzie mogliby tarzać się po podłodze, pakować hardokorowo, toczyć bitwy na poduszki i oddawać się innym pożytecznym zajęciom.

Obok ankieta i moje pomysły. Oczekuję na Wasze głosy no i propozycje :)

35 komentarzy:

  1. Nie wiem jak posły, ale ja od dawna chciałabym być psem. Moim psem. Cały dzień na kanapie, żryć dadzą, za uchem podrapią, żyć nie umierać

    OdpowiedzUsuń
  2. To pies czy foka? A może jakaś krzyżówka?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pogodny fokopies z zadem w górze zaprasza do zabawy :))

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem na TAK, psi świat jest prostszy, wiadomo gdzie jest czyje miejsce w szeregu a jazgoty są albo ignorowane albo jednym kłapnięciem przywoływane do porządku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny ten pies.Mój dodatkowo w domu przynosił zabawkę, kładł mi pod nogi i dopiero wtedy zapraszał do zabawy w takiej właśnie pozie.Okropnie za nim tęsknię, ale za nim, nie za psem w ogóle.A ja najchętniej widziałabym posłów w takim chomikowym kołowrotku-to bardzo dla nich charakterystyczna sprawa- kręcą się w kółko i nic z tego nie wynika, jak u chomika.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem za salą do walki na poduszki, ale musiałaby być oddzielna dla Pisowczyków z figurami premiera, prezydenta i co ważniejszych z PO. Dopiero po takiej rozgrzewce mogli by przejść do sali ogólnej i lać innych posłów... Zajęcia by były obowiązkowe przed każdą sejmową debatą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ring z kisielem - to jest to!!!! :)))
    A poza piesa ze zdjęcia to moja ulubiona psia poza :) Baw się ze mną!!! No BAW! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno polityka stałaby się wtedy ciekawsza i przyjemniejsza. Na razie przypomina cyrk... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taaa, tylko czemu my tak przepłacamy za te bilety?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach jak wdzięcznie ćwiczy jogę...;)Poza tym może kilka oddziałów by się przydało gdy już ani wybieg, ani basen nie zadziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czemu poszłam za większością i ten chomikowy kołowrotek kliknęłam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym tam zamknela wszystkich w duzym domu bez klamek odzianych w garniturki z dlugimi rekawami. I pisze to nie tylko o polskich (p)oslach:))

    OdpowiedzUsuń
  13. myślę, że żłobek - zimny prysznic, zero alkoholu, a na koniec słony rachunek - zły pomysł Panie Pośle Dorn?

    OdpowiedzUsuń
  14. chomikowy kołowrotek naprawdę mnie rozbawił, wyobraziłam sobie, jak posłowie popylają w tym ustrojstwie... :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kliknąłem na wybieg bo, odkąd pamiętam poseł kojarzy mi się z głupim, upartym zwierzęciem, przywiązanym do koryta. Z góry przepraszam wszystkie osły i prosiaczki za uleganie niesprawiedliwym utartym schematom. :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Kręciołka dla chomika. Trzeba dopasowywać poziom zabawy do poziomu uczestników. W przedszkolu to oni by się pogubili, a na widok basenu z więcej niż trzema piłeczkami jak nic by się zawiesili. Tfu, psia ich mać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogólnie to ja jestem za rurą do wygibasów erotycznych , ale wybrałam ring z kisielkiem , choć wolę błotko ;)))) Przebieram w myślach który poseł mógłby tak przyjemnie tyłeczek wypinać , ale obraz wypiętych co poniektórych mnie zemdlił i już nie chcę pieskowych wygibasków ;))))Niech ich już ten kisiel zakryje ;))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Pakować hardkorowo????:):):):):)
    To ja już nic nie powiem..
    Pakować się!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Gadająca poselska głowa na ekranie. Siostra: "Długo jeszcze będzie mówił?". Ojciec: "Nieee, już kończą klatę czyścić".

    OdpowiedzUsuń
  20. chomikowy kołowrotek to jest to! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. jest jeden problem... psy mają to do siebie, że lubią czasem na spacerze skonsumować kupę lub się w takowej wytarzać... co na to regulamin i komisja etyki psoselskiej?... czy takiego psosła będzie można wpuścić na salę obrad?... już widzę te detektory na bramkach i straż sejmową śmigającą z kupomatami gwoli dokonania wyrywkowej kontroli :))))))...

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie kołowrotek jak dla chomików. Ta odpowiedź podbiła moje serce. :-))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Już sobie wyobraziłam te posłofigle:) Obowiązkowo w strojach galowych:D
    Kliknęłam salę do walki na poduszki, bo jakby się solidnie wyładowali, to... a może się mylę, może to nieuleczalne?

    OdpowiedzUsuń
  24. Kołowrotek to najmilsze urządzenie dla tych idiotów, najlepszym byłby wybieg... w celi śmierci. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Znów wpadłam i wsiąkłam. Dzięki za to, że męczysz się za nas (my już dawno skapitulowaliśmy, obywamy się bez TV). Skrót wydarzeń z kraju i ze świata robisz rewelacyjnie!!!!
    Go

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tam głosuję za basenem z piłeczkami. Bardzo to adekwatne, bo sobie przecież lecą w kulki na okrągło. Zresztą tak mi pasują między te piłeczki, że...no bardzo..:)

    OdpowiedzUsuń
  27. może artterapia? rzucanie się błotem... a potem prysznic.
    zimny! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hehe, do takiej zabawy (patrz zdjęcie) z szanowną poselską psubracią to by mi się robocze buciory nieślubnego przydały;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja mam dwa psy...i one się nie tolerują :) to tak jak z niektórymi posłami

    OdpowiedzUsuń
  30. Wieszcz Lem wieszczył - Zbudowac wyszalnię!!! Niech tam idą i szaleją - rąbią, sieką, rozdzierają na strzępy, podgryzają sztuczne gardła,itp. itd. A potem wychodzą do ludzi śpiewając "a rano znów jestem sliczny liryczny i apetyczny, to musne cos jak jaskółka, to usne w słonku jak pszczolka az chmurki zbudzi mnie cień".
    Wyszalnia dla każdego!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapraszamy na nasz blog. Prawdziwe opowieści.
    WYZNANIA KOCHANKÓW:
    Sex, dobra zabawa, szalone pomysły i... www.wyznaniakochankow.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Do kisielu nadawała by się wrobel goła razem z panem co nazywa się tak jak najstarsze miasto w naszym piecuchowie to byłby widok ekstra można by sprzedawac bilety,poprawiło by to stan finansów narodu.

    OdpowiedzUsuń
  33. M-hm. Sądziłem dotąd, że trzeba od podstaw, że Judym, Siłaczka, a nawet Niechcic... Ale nie. Nic nie wypleni braku zainteresowania rodziców dziećmi. One, te niechciane dzieci, będą się plenić, gdyż coraz ich więcej, gdyż coraz więcej są niechciane.

    OdpowiedzUsuń