sobota, 17 listopada 2012

O czasie... albo O! Czasie!

Jako coś co nie istnieje namacalnie, czas jest zjawiskiem wyjątkowo upierdliwym. Oczywiście ten nasz, ludzki, bo kosmiczny czas operuje takimi jednostkami, że ma nas w bardzo głębokim poważaniu, a i, prawdę mówiąc, gdybyśmy nim dysponowali, to pewnie też, by go nam było za mało.

Wiem, wiem banał, ale jak logicznie wyjaśnić, że cierpiąc na chroniczny brak czasu, zapełniamy każde 5 min, czasu wolnego tak szczelnie, żeby tylko tego czasu nie mieć?
Zjawisko nie widywania się ze znajomymi z braku czasu jest dość nagminne. Z rodziną także. Tu przynajmniej święta dwa razy w roku załatwiają sprawę, albo choć trochę ją maskują. Umówiłam się ze znajomymi na 8 grudnia. Miesiąc temu. Prawie audiencja.

Nie do końca odkryłam, czy rzecz polega bardziej na ilości obowiązków, czy na ilości zabawek, które mamy do dyspozycji. W jaskini nie było internetu, książek, za zwierzyną biegali mężczyźni, ja to najwyżej jagódki zbierałam, grzybki. Czas płynął inaczej. Nie miałam też okazji dowiadywać się, jak wygląda świat, co zabiera wyjątkowo dużo czasu. Nie byłam zapracowana - albo zajęta - od rana do nocy dzień po dniu. Zajmuję się wprawdzie pracą i odkrywaniem świata z przyjemnością, ale co by mi szkodziło trochę się ponudzić? Nie ma siły. Nie potrafię spocząć w bezruchu.
Słyszę chichot Czasu :)

29 komentarzy:

  1. mój czas jakoś dostał przyspieszenia, chociaz nic takiego absorbującego nie robię..nawet jak sie nudze to on szybciej i szybciej pomyka..

    OdpowiedzUsuń
  2. O jakże mi bliska tematyka... Jaskinia. :D

    /Irek/

    OdpowiedzUsuń
  3. a dzieci śpiewają: "czas, czas, czas nie goni nas..." :P zapraszam do mnie na rozdanie http://zwyczajnamama.blogspot.com/2012/11/krotkie-podsumowanie-i-niespodzianka.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to sie czasem boje, ze jak tak dalej pojdzie to nie bede miala czasu umrzec. I jak tu zyc w takim swiecie? Nikt nie ma nawet na tyle czasu, zeby czlowiekowi przypomniec, ze czas sie zbierac;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś mi mówi,że odkrywamy powoli smak samotności, która już wcale nie jest smuteczkiem, bo nie zawsze jest przymusowa.
    Dziś właśnie wysłuchałam w towarzystwie wszystkich zarzutów względem mojego izolacjonizmu i jakoś nie było mi przykro,że mnie wykluczono tu i tam.
    "Domem każdego człowieka jest samotność jego"- cytuję sobie Posła Prawdy Aleksandra Świętochowskiego i popadam w recydywę .Jeszcze rok/dwa lata temu byłoby to niemożliwe, a teraz ukrycie się nie tylko oszczędza mi strapień ale jakoś cieszy.Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażenie, że czas jest spiralą, po której poruszamy się od zewnątrz do środka. Zwoje są coraz ciaśniejsze. A to oznacza, że będzie tylko gorzej...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zwykle , gdy mówię nie mam czasu , to nie znaczy ciężko pracuję i popadam w pracoholizm , ale nie mam czasu , bo robię to na co aktualnie mam ochotę ;))))Nuda , praca , książka , spacer , czy dłubanie w nosie ... ważne , że mi się chce ;))))

    OdpowiedzUsuń
  8. No, widać, że Cię tu nie ma.
    Ja mam dużo czasu, ale i tak go nie mam, bo go wytapiam. Czasu nie da się mieć. Ucieka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Eee tam, po tyłku sie skrobię, czyli chyba nie jest tak źle?!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czas to czasem jakaś parodia - niby jest, a stale go nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm...bo zabijamy czas. A on strasznie tego nie lubi. Nie wiem...Szalony Kapelusznik?

    OdpowiedzUsuń
  12. Skłaniam się jednak ku odpowiedzi , że zabawek :)Uznałam to nawet za uzależnienie i staram się trzymać od nich z dala :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to musisz się uczyć, skoro nie potrafisz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym to tak widziała: kiedyś tak samo byłyśmy zajęte, ale swoją jaskinię znałyśmy najlepiej na świecie, bo co było do poznania innego?

    teraz znamy tyle i tak dalekich miejsah, ale wszystkona szybko i powierzchownie, nawet jak nam się wydaje nie takim ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Droga Ewo - podzielam Twe przemyślenia. Rozprawiając się z brakiem mego czasu, nie mam czasu! Ot właśnie :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ty, Mażęcia, to Ty już tak całkiem?...
    No nie, życzenia świąteczne od Hurmy i Czeredy chyba przeczytasz?
    Całujemy i ściskamy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Daj czas, czasowi, czasami. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam świetny blog! Zapraszam do czytania i komentowania mojego http://everythinglikeawoman.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mażęciu, ach dzieżeś, dzie?!

    OdpowiedzUsuń
  21. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/56967/paradoks-czasu

    OdpowiedzUsuń
  22. Co ciekawe im mniej mamy czasu, tym lepiej potrafimy go wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapomniałam hasła do siebie. Jak sobie przypomnę, to odgrzebię bloga :D Uściska dla Was
    Ewa P.

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdyby można było cofnąć czas, by spróbować żyć "wolniej" ... Szkoda, że nie jest nam to dane:) Super blog ;)


    p.s.
    Zapraszam do mnie;) blog o kobietach i ich spojrzeniu na niektóre wybryki mężczyzn :) http://yunoha.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń